To niesamowity widok, gdy z ziemi wygrzebują się pierwsze listki a patrząc na nie, przypominamy sobie, że pół roku temu zostawialiśmy tam cebule pięknych kwiatów. Nie jestem jakąś super ogrodniczką, brakuje mi konsekwencji i wiedzy ale uwielbiam ten niepokój, który towarzyszy mi przy obserwacji rosnących kwiatów. Zawsze jesienią staram się zakopać kilka nowych tulipanów i moich ulubionych żonkili po to, by przy pierwszych ciepłych dniach mieć wielką przyjemność z obserwacji ich wzrostu.
Panowie w naszym domu inaczej celebrują wiosnę. Każdego roku starają się zrobić nową budkę lęgową dla ptaków. Nie jakąś tam ale przewidzianą dla konkretnego gatunku. W tym roku powstała nowa budka dla sikorki. Mąż wymyślił jednak, że powiększy ją o parking na poziomie "-1"; to ta duża dziura na dole :)) Stwierdził, że gdyby sikorka miała dwóch towarzyszy, to gdy wejdzie do domku z jednym, drugi będzie mógł poczekać na parkingu/ w pokoju dziennym. - Ciekawe skąd mu coś takiego przyszło do głowy? Myślę jednak, że jako mądra żona z długim stażem chyba nie powinnam drążyć tematu?:))))
Kiedy nowa świeżo malowana willa suszyła się, mąż postanowił, że wyczyści starsze domki.
Jak widać u nas było i straszno i smieszno.
Mam nadzieję, że Was ominęły bolesne zderzenia z rzeczywistością i w odpowiedni sposób spożytkowaliście wiosenną witalność:)
A dziś Europejski Dzień Logopedy. Pozostając w tematyce entomologiczno-ornitologicznej :)) proponuję kilka przedmiotowych wierszyków:
Za parkanem wśród kur na podwórku kroczył kruk w purpurowym kapturku, raptem strasznie zakrakał i zrobiła się draka, bo mu kura ukradła robaka.
W wysuszonych sczerniałych trzcinowych szuwarach sześcionogi szczwany trzmiel bezczelnie szeleścił w szczawiu, trzymając w szczękach strzęp szczypiorku i często trzepocąc skrzydłami.
.. i chyba najfajniejszy?
Trzódka piegży drży na wietrze,
chrzęszczą w zbożu skrzydła chrząszczy,
wrzeszczy w deszczu cietrzew w swetrze,
drepcząc w kółko pośród gąszczy.
Miłego, niestety deszczowego dnia ale przynajmniej nie będzie nas korcić, by wchodzić na drabiny:))


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz