sobota, 21 lipca 2018

LW- dzień 3, gdzieś pod Lionem;)

20 lipca 2018
Dzień trzeci; wjechaliśmy do Francji. Zanim to jednak nastąpiło cały dzień jechaliśmy a ja cały dzień spałam;)). No może nie całkiem cały, pamiętam, że stanęliśmy gdzieś na stacji a później już obudzili mnie u celu dzisiejszego noclegu. Miasteczko jest małe, gdzieś pod Lionem; jutro jedziemy zwiedzać miasto. Dziś był tylko spacer po najbliższej okolicy.


/tu miały być zdjęcia ale chyba internet jest zbyt cienki?))) ; będą jutro;)))/

Ładnie tu, choć poprzedniej nocy przeszła tędy olbrzymia wichura z ulewnymi deszczami; na szczęście to było dobę temu;))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz